Uwaga, zakręt! Część druga klasyka przy zakupie domu 

W poprzednim artykule [link] mogłeś przeczytać, jak przygotować się do sprzedaży domu, a teraz garść porad dla tych, którzy planują jego zakup.

Kilka informacji istotnych dla kupującego:

Jeśli mieszkasz w bloku, ale marzysz o własnym domku, uprzedzam, że jego zakup może okazać się wyboistą drogą. To trochę tak, jakbyś ze świeżym prawkiem wskoczył na tira :).

Na początek:

  • Zastanów się lub szczerze porozmawiaj z rodziną o tym, jakie są Twoje/Wasze potrzeby, dlaczego i jakiego szukacie domu. To coś w rodzaju rodzinnej terapii. Moi klienci po takich sesjach mówią, że czuli się jak na kozetce ;). To jest diagnoza potrzeb, czyli podstawowe informacje o tym, co chcesz kupić – albo, co ważniejsze, czego nie zaakceptujesz oraz gdzie i za ile. Najlepiej spisz wszystko na kartce i zaglądaj do niej co jakiś czas – może się zdarzyć, że te informacje będzie trzeba zweryfikować.
  • Otwórz mapę i zaznacz na niej rejon, w którym chcesz kupić dom. Spróbuj zawęzić go najbardziej, jak to tylko możliwe. Nie oglądaj domów spoza rejonu, bo najczęściej jest to strata czasu dla Ciebie i sprzedającego.
  • Odwiedź bank lub doradcę kredytowego, aby realnie określić swoje możliwości finansowe.
  • Jeśli jesteś cudzoziemcem spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego albo ze Szwajcarii i zamierzasz nabyć w Polsce prawo własności lub prawo użytkowania wieczystego nieruchomości, musisz uzyskać specjalne pozwolenie. 

W międzyczasie:

  • Jeżeli już wiesz, czego chcesz, gdzie i za ile, możesz zacząć poszukiwania. Ja zwykle zaczynam od przeszukania własnej bazy kontaktów, bazy MLS (to system wymiany ofert między pośrednikami, do którego w pierwszej kolejności trafiają tzw. oferty spod lady), podstawowych portali internetowych i social mediów. Potem, jak trzeba, wdrażam metodę door to door z ulotkami itp. i stały monitoring ofert. W obecnych czasach, kiedy ceny domów szybują oraz jest niedobór ofert, szybkość reakcji na nowo pojawiające się oferty odgrywa bardzo dużą rolę. Jednym słowem, musisz być czujny. 
  • Załóżmy, że masz już upatrzony „ten” dom. Zaczynasz etap negocjacji. Tu po pierwsze możesz napotkać konkurencję, dlatego potrzebne są silne nerwy – nie daj się ponieść emocjom. Często na tym etapie zgłaszają się do mnie klienci: „Pani Magdo, proszę o pomoc przy finalizacji transakcji”.
  • Jeśli nie znasz się na  budowlance, zatrudnij fachowca, aby dokładnie obejrzał dom. Szczególnie przy starszych domach zalecam skorzystanie z usług kogoś z  uprawnieniami, ze sprzętem typu kamera termowizyjna, higrometr itp.
  • Przejrzyj dokumentację domu – czy ma pozwolenie na użytkowanie, czy sprawy własności są uregulowane, czy działka ma dostęp do drogi publicznej itp. Oj, tu ostrzegam, możesz natrafić na wiele pułapek. Jeśli nie znasz się na „papierach”, zatrudnij prawnika lub pośrednika. Może się okazać, że nie będziesz nawet wiedzieć, o co pytać. Niedawno klienci podziękowali mi i zapłacili za to, że nie kupili domu, jak się okazało, obciążonego wadą prawną.
  • Na tym etapie musisz też zdecydować, jaki rodzaj umowy przedwstępnej podpiszesz.

Na koniec:

  • Jeśli potrzebujesz pieniędzy na zakup nieruchomości, czeka Cię proces związany z uzyskaniem kredytu. Sugeruję złożyć wnioski do kilku banków lub skorzystać z usług doradcy kredytowego – zwykle taka usługa nie jest dodatkowo płatna. Ważne, abyś dopytał przed umową przedwstępną, jak długo może potrwać proces uzyskiwania decyzji kredytowej, abyś nie stracił wpłaconego zadatku. Obecnie oczekiwanie na decyzję może trwać nawet 3 miesiące.
  • Po podpisaniu umowy kredytowej następuje podpisanie aktu notarialnego przeniesienia własności, uruchomienie kredytu i przekazanie nieruchomości.
  • A potem jedziesz na urlop albo do sanatorium 😉 

Powodzenia 🙂

Magdalena Uszycka